„Nieodzywanie się i udawanie obojętności może doprowadzić do zachowań obsesyjnych.”
Wiesz, czasem chciałabym, żeby ktoś mnie wziął za rękę, tak mimochodem i bez podtekstów. Żeby uśmiechnął się lekko widząc mój zaskoczony wzrok, pogłaskał mnie po tej ręce i pocałował w policzek, a potem powiedział „Jesteś taka ważna.” I mogłabym wtedy z tym kimś pójść za rękę ulicami, ze świadomością, że mogę tak iść na koniec świata i dopóki trzymam tę dłoń, nic złego mnie spotkać nie może. Chciałabym, żeby ten ktoś usiadł koło mnie na kanapie, ubrany w ciepły, miękki sweter, przytuliłby mnie, pozwolił mi się wypłakać i porozmawiał ze mną, tak najgłębiej, najprawdziwiej, jak się tylko da. By zniknęła gdzieś cała sztuczność, całe udawanie, byśmy na moment byli jedynymi osobami na świecie. A to wszystko powinno być pozbawione jakiegokolwiek erotyzmu, pożądania, za to
wypełnione aż po brzegi zwyczajną ludzką czułością i miłością dla mnie jako dla osoby. A potem moglibyśmy się do siebie uśmiechnąć, wypić razem herbatę i usmażyć naleśniki.
I wiesz co, chciałabym, by wszystko powyższe było o Tobie...
„Najprawdopodobniej nigdy się nie dowiesz jak boli, gdy na mnie nie patrzysz i gdy muszę odwrócić wzrok od twojej twarzy, nie patrzeć nawet kątem oka, abyś przypadkiem nie zauważył,jakie wywierasz na mnie wrażenie.”
0 komentarze:
Prześlij komentarz