Kiedyś gdy widziałam zaczepkę na fb płakałam ze szczęścia. Dziś marzę, żeby zamiast innych była tam Twoja.
Ciągle ziewam. Jak smok. Babcia mówi, że brakuje mi tlenu. Ja wiem, że brakuje mi Ciebie.
eh kto by pomyślał że czekanie jest takie męczące… i jeszcze te piękne beznadziejnie nierealne sny, które obracają resztkę mojego rozsądku w nicość o_O
sweet dreams my little prince!
poniedziałek, 19 lutego 2018
sobota, 17 lutego 2018
nie obchodzi mnie to - bilet mam już obok kupiony!
Są trzy rzeczy, których jestem pewna: że jesteśmy dla siebie stworzeni, że potrafię Cię uszczęśliwić i że pewnego dnia będziemy razem. Wiedz zatem, proszę, że czekam na Ciebie . Kiedy obudzisz się któregoś ranka, myśląc o mnie, wystarczy, że mnie wezwiesz, a ja się zjawie i nigdy już Cię nie opuszczę.
chciałabym tak.
bo kto przeszukał by cały internet w poszukiwaniu najmniejszej garstki informacji o Tobie? Przeczytał ileś tam postów napisanych przez Ciebie na jakimś pieprzonym znalezionym forum? i wchodził na nie co 5 minut żeby sprawdzić czy przypadkiem nic nowego nie napisałeś. I oczekiwał następnego postu jak dziecko oczekuje prezentów pod choinkę, choć tak właściwie nie ma w nich nic co mogło by pomóc? kto by jeździł pod Twój dom tylko po to żeby przez chwile poczuć Cię bliżej siebie? a czymś co zawsze zabierał by wychodząc z domu byłaby nadzieja że Cię spotka. no kto? prosił Boga oto aby to cholerne auto sie zepsuło aby spędzić z Tobą wieczór? kto zasypiał by i budził się myśląc o Tobie, śniąc o Tobie codziennie i kto układał najprzeróżniejsze scenariusze zawsze z Tobą w roli głównej? kto nie chciałby nikogo innego? żadnych innych rąk ? żadnych innych dotyków? brzydził się innym dotykiem. kto by się martwił cały dzień czy aby na pewno nie jest Ci teraz zimno, albo czy nie jesteś głodny? no kto pisałby jakiegoś pieprzonego bloga nie wiadomo w sumie po co?
zazdroszczę Ci tego cholernie. chciałabym żeby kiedyś komuś tak na mnie zależało. tak bardzo za bardzo.

piątek, 16 lutego 2018
udaje radość której we mnie nie ma.
i taka jest właśnie pierdolona sprawiedliwość tego świata. Dziewczyny mają wszystko - idealnego faceta od 10 lat i nagle co? poznają kogoś zakochują sie i pach. facet już nie jest idealny a one kopią go w dupę. A głupia ja za takiego idealnego faceta oddałabym wszystko. Bo nie chodzi o to co ma na zewnątrz ale o to co kryje sie w środku. Widzę wiele związków. Faceci - kochający. Przynoszący swoim połówką śniadanie do pracy, są na każde skinienie i co? czego takiej lasce brakuje? Niech mi to ktoś wyjaśni? a głupia ja dalej zatracam się się w Tobie. Mimo, że też mogłabym Cie kopnąc w dupę i znaleźć sobie kogoś innego. Ale chyba nie umiem. Chyba nie szukam wrażeń tak jak te puste laski. Raczej stabilizacji, Zapyta ktoś.. jak to jest że ktoś w wieku 26 lat
ma już tak zdumiewającą pewność że to ten. To takie niesamowite. takie inne od tego wszystkiego dotychczas. takie nowe. i nie wierzę, że mogę to poczuć gdziekolwiek, kiedykolwiek, do kogokolwiek innego niż tu teraz do Ciebie. takie uczucie nie pojawia
się dwa razy. Sądzę, że niektórzy nie doświadczają tego uczucia wcale. dlatego mimo wszystko jestem Tobie panie . wdzięczna za to że mogłam doświadczyć tego paradoksalnego afektu. a jeżeli Ty czytając to myślisz sobie ‚to takie pierdolenie’ to najlepszy dowód na to że nie masz pojęcia jak to jest. mnie też od zawsze nurtowało pytanie po czym poznać że to ten? teraz
już wiem. na Ciebie też przyjdzie pora.
z poważaniem,
głupia ja.
ps. po dzisiejszej rozmowie z siostrą dochodzę do wniosku, że te puste laski po prostu szukają wrażeń. Może też powinnam zacząć?
ma już tak zdumiewającą pewność że to ten. To takie niesamowite. takie inne od tego wszystkiego dotychczas. takie nowe. i nie wierzę, że mogę to poczuć gdziekolwiek, kiedykolwiek, do kogokolwiek innego niż tu teraz do Ciebie. takie uczucie nie pojawia
się dwa razy. Sądzę, że niektórzy nie doświadczają tego uczucia wcale. dlatego mimo wszystko jestem Tobie panie . wdzięczna za to że mogłam doświadczyć tego paradoksalnego afektu. a jeżeli Ty czytając to myślisz sobie ‚to takie pierdolenie’ to najlepszy dowód na to że nie masz pojęcia jak to jest. mnie też od zawsze nurtowało pytanie po czym poznać że to ten? teraz
już wiem. na Ciebie też przyjdzie pora.
z poważaniem,
głupia ja.
ps. po dzisiejszej rozmowie z siostrą dochodzę do wniosku, że te puste laski po prostu szukają wrażeń. Może też powinnam zacząć?
środa, 14 lutego 2018
intelektu siła słabnie, gdy mnie wzrokiem łowisz.
Bądź cierpliwy. Czasem po prostu trzeba przejść to, co najgorsze, by osiągnąć to, co najlepsze. !
cierpliwość.cierpliwość.cierpliwość.cierpliwość.cierpliwość.cierpliwość.cierpliwość.
są jakieś tabletki na niedobór cierpliwości? ;pp
eh co ja z Tobą mam Ty enigmatyczny bliźniaku...
ale wierze że jeszcze kiedyś mi to całe czekanie wynagrodzisz !
Bożeeeee Kajuś, skąd w Tobie tyle wiary?
szok 
są jakieś tabletki na niedobór cierpliwości? ;pp
eh co ja z Tobą mam Ty enigmatyczny bliźniaku...
ale wierze że jeszcze kiedyś mi to całe czekanie wynagrodzisz !
Bożeeeee Kajuś, skąd w Tobie tyle wiary?
szok 
{aż nie znajdziesz w sobie czegoś lepszego, jakiejś wiary w co to czary}
wtorek, 13 lutego 2018
`Serce – Choć Kiedyś Przestanie Bić To W Tej Chwili Bije Tylko Dla Ciebie.
„Jej szczęście jest dla mnie czymś więcej, niż patrzeniem na Jej uśmiech, to także uśmiech mojej duszy, i szczęścia dla mnie. Znam Cię od jakiegoś czasu, kocham najbardziej na świecie, i boli mnie kiedy widzę jak płaczę, boli?! to złe stwierdzenia, trudno mi się na to patrzy po prostu. Bo kiedy płacze Nasz przyjaciel to niby normalne, po to jesteśmy żeby być kiedy płacze, i kiedy mu źle, czy smutno. Tak, normalne… dla mnie też to było normalane do czasu, wiesz? do czasu kiedy Twoje powody do płaczu były inne.. Odkąd Go poznałaś, a właściwie zakochałaś sie w Nim tak szaleńczo zakochałaś, już nie jesteś „moją” Karolcią, tą która znałam wcześniej tą wesołą, kiedyś jak patrzyłam w Twoje oczy to widziałam jak same się do mnie śmieją, teraz jak patrze widzę w nich smutku trochę.. trochę więcej niż trochę? . I martwię się tak cholernie się martwię o Ciebie, chociaż wiem ze nie lubisz jak się ktoś martwi, i wiem też jak może człowieka zniszczyć miłość ta miłość nieszczęśliwa. Powinnam być na Niego zła, że przez Niego Ty stajesz się inna, ale nie jestem.. może to właśnie On jest Ci pisany, i ta droga do szczęścia musi być wyłożona kamieniami, żebyś doceniła to co masz? żebyś zrozumiała jak ciężko jest dotrzeć do drugiego człowieka? .. Bo wstyd mi się przyznać do tego głośno ale cały czas chce Cię chronić przed złem, a przed tym Cię nie ochronie.. idę obok Ciebie i z Tobą, ale nie umiem okryć Ci serca magiczną chustką, i zdjąć ją kiedy pojawi się ten jedyny ten który będzie Ciebie pragnął ze wszystkich sił. A Ty jesteś w Niego wpatrzona jak w obraz.. a On przechodzi obok i nie widzi Twoich oczu które krzyczą „chce być Twoja i tylko Twoja”. On się nie patrzy, ale może ma powody? przecież nie wiemy dokładnie jak to było z tą Jego pierwszą miłością. W tej całej sytuacji chce zrozumieć Was oboje, i chce żebyś jak najszybciej napisała mi sms, albo przybiegła i powiedziała ” On jest mój” popłaczę się wtedy ze szczęścia razem z Tobą, i będę Wam kibicować jak najlepszej drużynie świata, bo wtedy będę wiedziała ze jesteście wieczni, na dobre i na złe. Chciała bym już zobaczyć Wasze dzieci biegające w ogrodzie i Ciebie szczęśliwą gotującą obiad w kuchni. I wierze z całych sił, że tak będzie, ale w głębi duszy modle się o to żeby to Ciebie nie zniszczyło. To może przeczytam Wam na waszym ślubie, bo takich dwóch opornych istot nie widziałam już dawno, oboje jesteście ślepi na miłość? On jest ślepy podwójnie, nie widzi kogoś kto moze zmienić Jego świat, ja dziekuje Bogu za to ze Cię zobaczyła wśród całego swiata, ale On tez bedzie dziękował. dlatego poczekam na Niego i z Nim pójde na pielgrzymkę do Częstochowy i oboje podziękujemy za Ciebie.„
środa, 7 lutego 2018
wiem, że nie chcę by inna była przyszłość.
Gaszę światło, włączam piosenkę z głębokim basem o tobie i samotności, o tobie którego nie ma, o tobie którego nie znam,ale chciałabym, żebyś był – kimkolwiek, który zapali światło, ściszy muzykę i powie:
p r z e c i e ż j e s t e m.
Zanurzyć się w Twoich bezpiecznych, ciepłych ramionach, wtulić głowę w zagłębienie przy szyi i poczuć na płatku ucha ciepły oddech.
Odnaleźć spokój, zatrzymać czas. O jezuuuuuuu… utopiłabym się w swoich łzach.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)