środa, 7 lutego 2018
wiem, że nie chcę by inna była przyszłość.
Gaszę światło, włączam piosenkę z głębokim basem o tobie i samotności, o tobie którego nie ma, o tobie którego nie znam,ale chciałabym, żebyś był – kimkolwiek, który zapali światło, ściszy muzykę i powie:
p r z e c i e ż j e s t e m.
Zanurzyć się w Twoich bezpiecznych, ciepłych ramionach, wtulić głowę w zagłębienie przy szyi i poczuć na płatku ucha ciepły oddech.
Odnaleźć spokój, zatrzymać czas. O jezuuuuuuu… utopiłabym się w swoich łzach.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz